Forum Strona Główna | Zaloguj | Rejestracja | Profil | Użytkownicy | FAQ | Szukaj | Grupy


Neuro vs. Lingwistyka

 Forum Strona Główna » Ogólnie o NLP
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Darius5



Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 79

PostWysłany: 24 Lis 2006, 23:15    Temat postu: Neuro vs. Lingwistyka
NLP składa się z tego co wewnątrz i języka, którym to przekazujemy.
Moim zdaniem trend, w którym górę biorą presupozycje i szklane konstrucje typu "nie wyobrażaj sobie ..." jest chory. Chodzi potem taki człowiek i rzuca tekstami bez większego sensu i nieraz się dziwi, że to nie działa, albo co gorsza nauczy się kilku wiązanek, wyklepie z pamięci i uważa się za wielkiego "NLPera". Śmiać się czy płakać?

Moim zdaniem najważniejsza jest spójność działań i języka. Wystraszony koleś rzucający górnolotnymi tekstami wywołuje konsternację. Tak samo jak małomówny macho.
Dyskusja otwarta, czekam na reakcje Twisted Evil
Powrót do góry
Inspired



Dołączył: 15 Lis 2006
Posty: 67
Skąd: BB City

PostWysłany: 25 Lis 2006, 21:22    Temat postu:
Jest dokładnie tak, jak napisałeś w swoim poście, chyba żywimy podobne uczucia wobec takiego stylu nauczania NLP. Przyznam nawet, że postawa pewnych trenerów, ich zachowanie i wiedza (a raczej jej brak)założyła mi potężną, negatywną kotwicę na trzy duże literki. Ilekroć czytało się, że jakiś tam psycholog, trener stosuje neurolingwistyczne programowanie, widziałem przed sobą naciągaczy, którzy za jedyne 777,77 sprzedadzą Ci zmarnowany czas "zanim zdecydujesz, w jaki sposób zapłacisz za ten wyjątkowy kurs". Ludzie zaczynają podążać za taką wersją, ale w końcu przekonują się, że nie ma nic wspólnego z użytecznością. Tylko, że wówczas krytkują całą dziedzinę, mówiąc, że "Neurolingwistyka to badziew, byłem na kursie i Superkołcz nie nauczyl mnie niczego" Sad Oszukiwanie klientów w końcu obraca się przeciwko mającym odnosić z tego korzyści, za to nic nie przysparza chwały tak jak profesjonalizm, autentyczna charyzma i dar uczenia.

Zostaliśmy zobowiązani do tego, aby propagować zupełnie inny styl - Paula McKenny, Grindera i Derrena Browna. Od tego oni są Wink
_________________
"It starts with a dream ... but if that's where it ends ... I wanna go back to sleep."
Powrót do góry
Darius5



Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 79

PostWysłany: 25 Lis 2006, 22:57    Temat postu:
Z tej trójki znam tylko Darrena, a on jest showmanem, a nie trenerem Wink Resztę przemilczę i skomentuję, kiedy się doedukuję.

Dla mnie wzorem jest Robbins i jego podejście do świata. Co do resty to każdy ma w sobie coś dobrego i watro to zauważyć i wykorzystać.
Powrót do góry
Inspired



Dołączył: 15 Lis 2006
Posty: 67
Skąd: BB City

PostWysłany: 25 Lis 2006, 23:08    Temat postu:
Brown to dokładnie mentalista - osoba wykorzystująca różne techniki, w tym oparte na NLP, do przeprowadzania sztuczek z umysłem - chodziło mi o jego niepodważalne umiejętności Smile
W takich ludziach jak Robbins najbardziej pocieszające jest to, że kiedyś kompletnie nie radzili sobie z życiem. Tony był kiedyś otyłym nastolatkiem bez perspektyw, i chociażby to przybliża go do szarych realiów, no a odniesiony przez niego sukces każe nam wierzyć, że w każdym przypadku możliwa jest zmiana na lepsze.

W sumie często nie doceniamy zalet i umiejętności bliskich nam osób, spotykanych w szkole czy pracy, a przecież modelowanie pozwala na przejęcie praktycznie dowolnej cechy od każdego. Dlatego świetnie jest wyszukiwać w swoim otoczeniu ludzi, których pod jednym, wyjątkowym względem cenimy - i na tej zasadzie kreować własną tożsamość.

Jak pewnie zauważasz, mogę tylko rozwijać Twoje myśli, bo chyba widzimy w tym momencie to samo Laughing
_________________
"It starts with a dream ... but if that's where it ends ... I wanna go back to sleep."
Powrót do góry
rafal_pikul



Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 10
Skąd: Nysa

PostWysłany: 27 Lis 2006, 00:55    Temat postu:
Hej Darius5 Smile

Jesli jeszcze nie wiesz kto to Grinder to zaraz po tym jak skończysz czytać mój post wklep to nazwisko w google.pl Na prawdę warto.

W drugim okienku przegladarki wklep "Bandler" jesli jeszcze nic o nim nie wiesz, ale podejrzewam, ze już tak, gdyż "nie da się" znać NLP i nie słyszeć o Bandlerze Smile
ps. ( Bandler jest "powiązany" z NLP, tak jak Gates z Windowsem Wink

Owocnego czytania i otwartego umysłu...
_________________
"the impossible" - it doesn't exist in my mental dictionary Wink
Powrót do góry
Darius5



Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 79

PostWysłany: 27 Lis 2006, 09:56    Temat postu:
@rafal_pikul: Nie pisałem, że nie wiem kim jest Grinder. Chodziło mi o to, ze nie wiem jeszcze jaki jest jego model prowadzenia warsztatów NLP.
Powrót do góry
rafal_pikul



Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 10
Skąd: Nysa

PostWysłany: 27 Lis 2006, 15:11    Temat postu:
@Darius5, napisałeś :"Z tej trójki znam tylko Darrena..." Pisząc to jednoznacznie stwierdzasz, że dwóch pozostałych nie znasz.

Ale oki, koniec tematu. Mało ważne jest "kto kogo zna lub nie". Pomagajmy sobie nawzajem, bawmy się dzięki temu i rozwijajmy Smile

Tego Tobie i Tobie też, aa, i jeszcze Tobie życzę... Wink
_________________
"the impossible" - it doesn't exist in my mental dictionary Wink
Powrót do góry
Darius5



Dołączył: 18 Lis 2006
Posty: 79

PostWysłany: 27 Lis 2006, 15:28    Temat postu:
Tutaj widać najlepiej jak wielką uwagę przykładają ludzie do 7% przekazu.*
IMHO pozostałe 93% jest o wiele ważniejsze i dopiero, kiedy się je opanuje można bawić się w słówka. Ludzie, którzy poznają NLP z takich książek takich trenerów jak Batko są, moim zdaniem, na drodze do nikąd. Jeśli nie będą drążyć dalej i poznawać czy jest NLP.
____
* 55% - język ciała; 38% - ton głosu; 7% - przekaz słowny
Powrót do góry
rafal_pikul



Dołączył: 27 Lis 2006
Posty: 10
Skąd: Nysa

PostWysłany: 27 Lis 2006, 16:33    Temat postu:
Drąże i poznaje... Wink

A "55/38/7 %" znam.

Miłego popołudnia mimo, iż na zewnątrz ciemno Smile
_________________
"the impossible" - it doesn't exist in my mental dictionary Wink
Powrót do góry
piskortz



Dołączył: 28 Kwi 2008
Posty: 2

PostWysłany: 28 Kwi 2008, 10:52    Temat postu:
R. Bandler i J. Grinder to twórcy koncepcji NLP, więc dobrze jest poczytać coś ich autorstwa (po polsku przede wszystkim: "NLP. Studium struktury subiektywnych doświadczeń", "Struktura magii cz.1 i cz.2", "Umysł i jak z niego korzystać". To jest właśnie NLP.

Mam wrażenie, że powyższa dyskusja dotyczy bardziej ludzi z kręgu NLP niż samego fundamentu jakim jest programowanie neurolingwistyczne. NLP to nie nazwiska, NLP to praktyka.
Powrót do góry
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu  Strona 1 z 1