| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Darius5
Dołączył: 18 Lis 2006 Posty: 79
|
Wysłany: 11 Gru 2006, 15:03 Temat postu: Masa krytyczna |
|
|
|
Człowiek działa, kiedy musi
Kiedy czujesz, że każda sekunda bez podjęcia decyzji i dziłania zadaje ból to jesteś w stanie masy krytycznej.
Jest to genialny stan, kiedy jesteś w up-timie i robisz co trzeba, kiedy trzeba i ze zdumiewającą efektywnością i spokojem. Nawet kiedy sytuacja wydaje się stresująca.
Im większe wyzwanie tym szybciej ta technika zadziała. Im mniejsze tym łatwiej się przełamać. Czyli jest uniwersalnie.
Kiedy opuszczam komputer? - Kiedy mnie czy bolą.
Kiedy idę do kibla? - Kiedy mi się chce lać. - to najlepszy przykład. Poszedłeś kiedyś do toalety ot tak, bo Ci się nudziło? Albo musisz, albo idziesz na zapas.
Jak to wykorzystać?
Kiedy chcesz działać dporowadzasz się do stanu, kiedy z każdą chwilą czujesz się coraz gorzej i aby uniknąć bólu robisz co masz do zrobienia. Przy okazji roznący ból zagłusza excuzy (wymówki) i niepotrzebny dialog wewnętrzny.
Ważne jest, byś wiedział, jaki jest Twój cel, bo bez tego możes zpopełnić jakieś głupstwo. Trochę to jak propulsion system wygląda, ale rządzi się innymi zasadami i jest szybsze
Napisz co o tym sądzisz. _________________ Wielki nieobecny |
|
| Powrót do góry |
|
|
jarek.pl

Dołączył: 24 Wrz 2006 Posty: 16 Skąd: Lublin
|
Wysłany: 11 Gru 2006, 16:54 Temat postu: |
|
|
|
Genialne
To jest mój najgorszy problem - problem z mobilizacją. Uczę się jak muszę (zazwyczaj dzień przed egzaminem), jem jak czuję głód, śpię jak jestem zmęczony. I wtedy nie pojawiają się żadne wymówki, bo to jest konieczne.
Gdyby tak tą konieczność przenieść na inne rzeczy np. odkładane od dawna i przeciągane na ostatni dzień sprawy , to by było świetnie
| Cytat: | | Kiedy chcesz działać doprowadzasz się do stanu, kiedy z każdą chwilą czujesz się coraz gorzej i aby uniknąć bólu robisz co masz do zrobienia. |
Jaki jest najlepszy sposób, żeby się doprowadzić do tego stanu? Mogę na przykład wyobrazić sobie, że z każdą sekundą, kolejna szpilka wbija mi się w głowę, gdy nie podejmuję działania. Wystarczy, czy są bardziej wyspecjalizowane sposoby?  _________________ "Zrób pierwszy krok ... i biegnij!" |
|
| Powrót do góry |
|
|
Darius5
Dołączył: 18 Lis 2006 Posty: 79
|
Wysłany: 11 Gru 2006, 20:22 Temat postu: |
|
|
|
Na przykładzie moim dzisiejszym:
Miałem pogadać z dziewczyną, zjebałem podejście, ale miałem tak silne przekonanie, że musiałem ZARAZ zadzwonić, bo mnie dosłownie kurwica brała
Dużo daje tutaj zwiększe nie tempa życia i ustalanie czasu na zrobienie danej rzeczy. Jeśli powiesz "zreobię to" to możesz mieć wymówkę, że później. Jeśli powiesz "zrobię to dzisiaj" to masz ograniczony czas i presja rośnie, a o nią tutaj chodzi
Apropos mojego dialogu wewnętrznego:
| Kod: | | Jak nie zadzwonisz będziesz ci**!! - Chwila ... - Ci** jesteś!! HAHAHAH |
Po tym dzwoniłem na luzie, bez przeszkadzaczy w dialogu wewnętrnym.
Ogólnie to zrobiłem (auto)terapię prowokatywną Farellego na sobie samym
Sposobów na osiągnięcie MK jest tyle ilu ludzi na świecie. Każdy ma swój.
Ty i tak go nie znajdziesz bo pupa jesteś  _________________ Wielki nieobecny |
|
| Powrót do góry |
|
|